Spękane Skały to miejsce, które odnajdziecie między miejscowościami Miszkowice i Jarkowice, zlokalizowanymi nieopodal Lubawki.
My dotarliśmy tu podczas pokonywania trasy wiodącej aż z Domu Śląskiego pod Śnieżką, ale oczywiście da się dostać w okolice opisywanej w niniejszym wpisie atrakcji geologicznej znacznie szybciej. Przykładowa, zdecydowanie krótsza trasa może wieść np. spod Kościoła Wszystkich Świętych w Miszkowicach.
Taki wariant zdobycia Spękanych Skał powinien zająć Wam mniej więcej 20 minut.
Rozciągające się na długości około 250 metrów litowe skały (dokładnie zlepieńce) były w przeszłości niezwykle popularnym punktem widokowym.


Przez lata stan barierek ochronnych ulegał jednak stopniowemu pogorszeniu, a same skały zaczęły być bardziej kojarzone z miejscem do wspinaczki.


W ich obrębie wytyczono bowiem ponad 80 dróg wspinaczkowych (w większości to dzieło Martina Macka z trutnovskiego klubu Yetti).
Na szczęście w 2025 roku dzięki dofinansowaniu ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Spękane Skały odzyskały dawny blask jako punkt widokowy. Chwilę po zakończeniu wakacji do dyspozycji turystów oddano bowiem pięknie zrewitalizowaną przestrzeń, z nowymi zabezpieczeniami, tablicą z opisem panoram oraz oryginalnymi leżakami.










Ze szczytu skał roztacza się widok głównie na najbliższą okolicę, choć na horyzoncie da się dostrzec również zabudowania czeskiego miasta Žacléř, czy część Karkonoszy zwaną Lasockim Grzbietem.
